Zarządzanie partycypacyjne – luksus czy konieczność?

040533Według opracowanego przez Instytut Gallupa raportu, do którego dane w Stanach Zjednoczonych zbierano przez dwadzieścia pięć lat, firmy, które pozytywnie odpowiedzą na dwanaście pytań Gallupa, mają szanse na rozwój.

Pytano pracowników między innymi o to, czy wiedzą, czego się od nich oczekuje. Może odpowiedź na to pytanie, na pierwszy rzut oka wydawać się absurdalne, ale często pracownik nie wie, czego oprócz przychodzenia punktualnie na osiem godzin, firma od niego oczekuje.

Następnie pytano pracownika o to, czy posiada warunki, wiedzę, umiejętności i narzędzia do tego, aby te oczekiwania spełniać. Jeśli okazuje się, że tak, to według jakich wskaźników, kryteriów i zasad oceniana jest prawidłowość wykonania tychże zadań.  I kto tego dokonuje? Czy szef o tym z nim rozmawia?

Kolejnym obszarem, na który badacze z Instytutu zwrócili uwagę, jest rozwój. Pytano pracowników, czy mają w swoich firmach warunki do tego, aby pogłębiać wiedzę, poszerzać horyzonty, rozwijać się w obszarze, w którym się specjalizują.

Badacze zauważyli również jeszcze jeden ważny element, prócz obszaru do rozwoju kompetencji twardych. Mianowicie pytali o relacje w pracy, a konkretniej o to, czy pracownik ma w firmie swojego najlepszego przyjaciela.

Dużo mówi się o zarządzaniu partycypacyjnym, miękkich technikach zarządzania, polityce otwartej firmy, a twierdzące odpowiedzi na te pytania niewątpliwie się z tymi obszarami wiążą. Zdecydowana większość, czy to doświadczonych menadżerów z co najmniej kilkuletnim stażem, czy też absolwentów zarządzania, doskonale zna te techniki. Jednak zdecydowana większość tychże menadżerów uważa je za luksus. Jeśli wyjdziemy ze spowolnienia gospodarczego, jeśli podciągniemy wskaźniki, dopniemy plany, finanse, zrealizujemy budżety, to będziemy mogli zająć się ludźmi.

Bo na ludzi, jak sądzi większość liderów zespołów, trzeba działać albo kijem, albo marchewką, wtedy będą wykonywali posłusznie swoje zadania. Wystarczająco duży kij, lub wystarczająco duża marchewka, a prawie każdego będzie można zmusić do prawie wszystkiego. Trudno się z tym nie zgodzić. Jest jednak pewien wyjątek: mianowicie przy pomocy kary i nagrody nie da się zmusić człowieka do tego, żeby coś polubił. Żeby polubił swoją pracę. A to jest jedyne, co dobry menadżer w swoim zespole, powinien osiągnąć.

Warto, zatem, przyjrzeć się tym dwunastu pytaniom z raportu Instytutu Gallupa i zastanowić się, na ile z nich wasi pracownicy odpowiedzieliby twierdząco.

Inspiracja: Scarlett Surveys International „Zaangażowanie pracownika to mierzalny poziom pozytywnego lub negatywnego przywiązania do pracy, współpracowników i organizacji, który wpływa na uczenie się i wysokie osiągnięcia w pracy”.

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s